(function(h,o,t,j,a,r){ h.hj=h.hj||function(){(h.hj.q=h.hj.q||[]).push(arguments)}; h._hjSettings={hjid:1382689,hjsv:6}; a=o.getElementsByTagName('head')[0]; r=o.createElement('script');r.async=1; r.src=t+h._hjSettings.hjid+j+h._hjSettings.hjsv; a.appendChild(r); })(window,document,'https://static.hotjar.com/c/hotjar-','.js?sv=');

Mała firma czy korporacja – co wybrać?

Mała firma czy korporacja? To częsty dylemat przy zmianie pracy. W tym wpisie rozpatrzymy wszystkie blaski i cienie obu rozwiązań.

MAŁA FIRMA CZYLI?

Mała firma według krajowego ustawodawstwa to taka, która zatrudnia do 50 pracowników i ma do 10 mln euro obrotu – takie nieco bardziej kameralne przedsiębiorstwo.

KORPORACJA

Stabilność

Jedną z zalet pracy w korporacji jest stabilność. Korporacja to wielka organizacja, do której upadku trzeba zdecydowanie więcej niż małej firmie. Ten rozbudowany byt składa się z wielu procesów, regulacji i stałych, wielomilionowych zobowiązań. W takiej organizacji decyzji nie podejmuje jedna osoba. Te wszystkie aspekty powodują, że zniknięcie korporacji z dnia na dzień jest niemal niemożliwie, a na pewno jest to zdecydowanie trudniejsze, niż w przypadku mniejszej firmy. W związku z tym i stabilność zatrudnienia jest większa. Praca w korporacji pozwala również zaczerpnąć głębszej wiedzy o pracy na procesach. Wszystkie części działalności zwykle są tam udokumentowane i ustrukturyzowane, więc i sama praca jest bardziej przewidywalna.

Rozwój w obrębie jednej firmy

Możliwość zmiany i rozwoju kariery w obrębie struktur tej samej firmy jest zdecydowanie łatwiejsze w korporacji. Mała firma to często 10-20 pracowników. To nie stwarza zbyt dużego pola manewru dla zmiany stanowiska w obrębie tej samej organizacji. Przebranżowienie się w korporacji, np. z analityka w dziale logistyki, na analityka w dziale finansów, łatwiej będzie mu to wykonać w obrębie tej samej firmy. W dużych firmach są tworzone różne programy typu „in your shoes”. Taki program pozwala zobaczyć, jak wygląda praca w innym dziale. Można na dzień lub dwa przysiąść się do osoby, pełniącej stanowisko, na którym kiedyś chcielibyśmy pracować, aby zderzyć nasze wyobrażenia z rzeczywistością. Korporacje charakteryzuję się też rozbudowanym systemem wewnętrznych rekrutacji. Czasami wystarczy się trochę doszkolić i w obrębie tej samej organizacji można zmienić kierunek swojej kariery. W przypadku małej firmy jest to zdecydowanie trudniejsze.

Prestiż

Kolejną zaletą korporacji jest swego rodzaju prestiż. Jeżeli pracujemy w olbrzymich organizacjach, które są liderami w swoich branżach np. Microsoft, Google czy Facebook, to budzi szacunek i dobrze jest mieć wpisaną w CV posadę w takiej firmie. To duży plus przy kolejnych rekrutacjach.

Wynagrodzenia i awanse

Korporacje zwykle oferują niezłe wynagrodzenie. Wiąże się to z kapitałem zagranicznym. Nie ma zasady w stylu: pracujesz w korporacja to masz świetną pensję. Rozbudowana struktura korporacji daje większe szanse na awanse. Mała firma to mniejsza liczba stanowisk. Często w takiej firmie będziemy odpowiedzialni za pewną część jej działania bez możliwości pójścia w strukturze organizacyjnej wyżej. W korporacjach często zaczynamy od stanowisk juniorskich, za chwilę przechodzimy na specjalistę, potem seniora, by potem być może stać się team leadem czy menadżerem. Osobiście znam ludzi, którzy w korporacji przeszli ścieżkę od juniora do dyrektora operacyjnego.

Międzynarodowa kultura

Kolejnym plusem jest kontakt z ludźmi z innych kultur. Tutaj też nie ma zasady. Są małe firmy które pracują globalnie, ale jednak taki styl pracy kojarzony jest częściej z korporacjami, chociażby przez to, że to firmy głównie zagraniczne. Co rozumiem przez globalną firmę? Przykład jednej, w której pracowałem: dział handlowy był rozsypany po Europie, dział łańcuchu dostaw był w Malezji, a dział obsługi klienta w Stanach Zjednoczonych. Taka struktura umożliwia kontakt z różnymi zespołami, poznajemy zdalnie inne kultury i doskonalimy swój język obcy.

Anonimowość

Warto też wspomnieć o anonimowości. W małej firmie mamy kilkanaście, kilkadziesiąt osób i najpewniej wszyscy się znają. Bardzo często będą w kontaktach bliższych niż stosunek pracownik-pracownik, często rodzą się tam bliższe znajomości niż w korporacjach. W korporacjach spotykamy otwarte przestrzenie biurowe, gdzie pracuje po 100 osób. Mamy cztery takie pomieszczenia na piętro i dziesięć pięter. Oczywiście to nieco przejaskrawiony przykład :). W korporacji nie da się poznać każdego pracownika. Taka praca charakteryzuje się większą anonimowością, dzięki czemu błędy są tam nieco łatwiejsze do ukrycia i a odpowiedzialność łatwiejsza do rozmycia. Dlaczego? Duża liczba pracowników, szerokie struktury i duża odległość przeciwników od źródła finansowania – nasz przełożony nie operuje swoimi pieniędzmi. W przypadku małych firm często zdarza się, że operujemy pieniędzmi przełożonego, który jest właścicielem firmy. Właściciel firmy jest bliżej nas, niż w przypadku korporacji, co powoduje, że ma łatwiejszy dostęp do pilnowania swojego interesu.

Szkolenia

Kolejny punkt to wewnętrzne szkolenia. Duża organizacja zatrudnia dużo specjalistów, którzy robią czasami szkolenia wewnętrzne dla pracowników. To przykład wyrwany z mojego życia. Prowadzę firmę szkoleniową. Firmy, która ze mną współpracują, zamawiają ode mnie zewnętrzne szkolenie, płacąc prawie tyle, ile wynosiła moja miesięczna pensja na etacie. Kiedy jeszcze pracowałem w korporacji, oprócz w czasie średnio 22 dni roboczych, oprócz obowiązków stanowiska robiłem dodatkowo szkolenia wewnętrzne. To znaczna oszczędność dla firmy, cenne źródło wiedzy dla współpracowników, a dla Ciebie argument do podwyżki 🙂. W korporacji szanse, że ktoś zrobi szkolenie wewnętrzne są znacznie większe. W mniejszej firmie jest mniej osób i mniej przestrzeni czasowej na takie dodatkowe aktywności.

Rutyna

Praca w korporacji ma też pewne wady. Po pierwsze, powtarzalność pracy. W korporacji zwykle mamy swój proces, swój stały obszar pracy, który regularnie realizujemy. W moim przypadku z tygodnia na tydzień zmieniały się tylko liczby. Można bardzo szybko znudzić się tym, co się robi.

Wycinkowość pracy

Procesy lubią być zagmatwane, trudne do zrozumienia. W korporacji bardzo ciężko mieć ogólny pogląd na działanie firmy. Jesteśmy wyciętą częścią większego procesu, co utrudnia nam zrozumienie co my tak naprawdę robimy i jaki to ma wpływ na rzeczywistość. Pracujemy, generujemy jakieś pliki, jakieś raporty, ale nie do końca wiemy co się dzieje na końcu i czy w ogóle jest to potrzebne. Jesteśmy dalej od pierwszej linii frontu, od naszego klienta. W małych firmach pomiędzy tym co robimy, a klientem czy końcowym produktem jest mniejszy dystans, przez co łatwiej jest zobaczyć nasz wpływ na firmę, a to pozytywnie wpływa na chęć do pracy.

Zmiany

Korporacja, oprócz ogólnej stabilności, niestety charakteryzuje się również zmianami, które lubią przychodzić nagle. Są mniejsze, są też takie, które wręcz stawiają firmę na głowę. Za czasów mojej kariery w korporacji praktycznie co pół roku występowała duża zmiana. To restrukturyzacja, to przenoszenie całego działu do innego kraju, tu kogoś zwalniają, tu ktoś zmienia rolę, tu zespół już tak nie może funkcjonować, zmiana szefa, itd. Wszystko to miało na celu optymalizacje działania firmy, ale szeregowi pracownicy rzadko rozumieli szerszy kontekst tych zmian. Jeśli wybierasz się do pracy w korporacji, przygotuj się, że i Ciebie to czeka.

Biurokracja

Często decyzja zapada szybko, choć od momentu postanowienia do wdrożenia w życie mija dłuższy okres z powodu biurokracji. To dotyczy również zwolnień, podwyżek, czy dotowania kursów. Jeżeli chcesz, aby firma sfinansowała Twoje szkolenie, trzeba będzie najpewniej złożyć podanie albo poinformować o tym szefa, który uruchomi proces. Dział HR musi je rozpatrzyć, przełożony musi zaakceptować. Po czasie okazuje się, że to jednak przełożony naszego szefa może podjąć taką decyzję… 🙂 I tak się przerzucamy mailami przez 3 tygodnie. Kto pracuje już w korporacji, ten wie, o czym piszę. Podobnie sprawa wygląda z podwyżkami. W moim przypadku od momentu, kiedy szef powiedział „spoko, będzie podwyżka”, do momentu kiedy dostałem aneks do umowy, mijały średnio 3 miesiące.

Zmiany kadrowe

Na koniec jeszcze jedna kwestia, którą szczególnie da się odczuć kiedy odchodzi się z firmy. To poczucie bycia trybikiem. Co mam na myśli? Organizacja się do nas nie przywiązuje, jesteśmy częścią firmy, natomiast firma musi być skonstruowana tak, aby można było nas łatwo zastąpić. Pracownicy odchodzą, nowi przychodzą, taka fluktuacja jest rzeczą normalną w korporacjach. Odchodzisz, tak wybrałeś to cześć, ktoś inny zaraz przyjdzie na Twoje miejsce. W mniejszych biznesach czuć jest zdecydowanie większą zażyłość. I jasne, możesz pomyśleć „praca to praca, nie ma miejsca na emocje”, ale jednak spędzamy tam 8 godzin dziennie, to znaczna część naszego życia i miło jest czuć się jednak nieco bardziej ważnym, niż tylko jak element procesu.

MAŁA FIRMA

Trochę cech pracy w małej firmie udało się przemycić w opisie korporacji. Co jeszcze charakteryzuje małą firmę?

Wielozadaniowość

Zaletą takiej pracy jest szerszy zakres kompetencji. Nieważne co się wydarzy w firmie – show must go on. Trzeba wykazywać się szerszymi kompetencjami, niż te potrzebne do wykonania zadań z zakresu umowy o pracę. Zdobywamy dzięki temu różnorodne doświadczenie, które potem bardzo dobrze wygląda w CV. Wbrew pozorom to, że masz wpisaną w CV małą firmę, a nie jakiegoś wielkiego molocha wcale nie musi oznaczać, że jesteś skreślony. Jeżeli dobrze przedstawisz zdobyte w tej firmie kompetencje, będzie to dla ciebie duży plus, czasami nawet większy niż praca w korporacji. Niestety może to być również wada. Taka wszechstronność jest cenna, ale wpływa negatywnie na specjalizację swoich umiejętności. W małej firmie trzeba łączyć kompetencje z wielu dziedzin, co niekiedy może stanowić duże wyzwanie.

Szybkość działania

Decyzje zapadają szybciej. Wszyscy się znają więc te więzi są nieco jaśniejsze. Mamy też lepszą weryfikację naszej efektywności. Powiedzmy sobie szczerze, jeżeli pracujesz z właścicielem, który siedzi biurko obok, to z dużym prawdopodobieństwem szybciej usłyszysz, co w Twojej pracy jest nie tak :). Dzięki temu od razu wiesz, co możesz robić lepiej. Świadomość to pierwszy krok do zmiany. Tego, moim zdaniem, w niektórych korporacjach brakuje.

Lokalizacja

Małe firmy są często zlokalizowane bliżej naszych miejsc zamieszkania. I to znów nie jest zasada. Jeśli mieszkasz na wsi, jest szansa, że gdzieś po drodze do najbliższego dużego miasta znajdziesz stanowisko pracy w małej firmie. To pozwoli Ci zaoszczędzić czas w korkach, i skrócić tym samym całkowity czas dojazdu do pracy. Korporacje są zlokalizowane raczej w dużych miastach. Rozpatrz to przy decyzji o wyborze miejsca pracy.

Nasz wpływ na firmę

Widać efekty naszej pracy. W małej firmie droga między Tobą, a klientem jest dużo krótsza. Dzięki temu łatwiej dostrzec Ci rezultaty Twojej pracy. Masz większy wpływ na działanie firmy. Przy 10 pracownikach i Twojej sugestii pomysłu, szansa, że zostanie uwzględniony jest spora. Gdy w korporacji pracuje 2 tysiące osób i też wyjdziesz z inicjatywą to zanim się ją podejmie i wdroży (o ile w ogóle się wdroży), a także przebije się przez wszystkie stopnie decyzyjne, zdąży po drodze pięć razy umrzeć :). Przykład z mojego podwórka: w mojej firmie pracownicy czasami mają naprawdę bardzo dobre pomysły i wdrażamy je niemal w dniu, w którym powstały. Zajmują się pewną częścią mojej firmy więc widzą w tej swojej przestrzeni więcej niż ja.

Wynagrodzenia i awanse

W małych firmach struktura jest mniej rozbudowana, więc trudniej o podwyżkę czy awans. Małe firmy często oferują niższe wynagrodzenia, niż korporacje z miliardowymi budżetami. W korporacjach raczej zawiera się umowy o pracę, a w mniejszych firmach już różnie z tym bywa. Można spotkać się z większym kombinowaniem i umowami o dzieło czy zlecenie. Warto zaznaczyć, że czasami taki rodzaj współpracy jest jak najbardziej na rękę (np. w przypadku pracy dorywczej). Właśnie po to powstały takie formy zatrudnienia. Nie zostały jednak stworzone, aby pracować na nich lata, na cały etat.

Brak stabilności

Jak już mówimy o umowach śmieciowych, warto też pamiętać o wspomnianej wcześniej stabilności. Mała firma ma większe szanse na upadek. Jedna nietrafiona decyzja właściciela i możemy się zwijać.

PODSUMOWANIE

Podsumowując, korpo to praca według procedur, praca w dużym gronie ludzi, wąska specjalizacja, stabilniejsza praca, większa anonimowość. Jesteśmy dalej od efektu pracy, ale za to mamy większą możliwość dobrego zarobku.

Za to mała firma – wielozadaniowość, elastyczność, szybkość uczenia się nowych kompetencji, większa odpowiedzialność i większy wpływ na biznes.

Oczywiście jak już wcześniej zaznaczałem to niekoniecznie musi tak wyglądać w każdej firmie. Szukając pracy, warto wziąć pod uwagę wyżej wymienione cechy jednego i drugiego miejsca zatrudnienia i skonfrontować je z naszymi predyspozycjami.

PS: Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o korporacjach zachęcam Cię do przeczytania wpisu o tym, jak wygląda praca w takiej firmie (klik).

Zaawansowany Excel

Bezpłatne szkolenie już 20 stycznia!

Michał Kowalczyk

Cześć! Jestem Michał. Dzięki zarabianiu na blogu i rozsądnemu oszczędzaniu stać mnie na wiele. Chcę Ci pokazać jak zadbać o domowy budżet, wychodzić z długów, pomnażać oszczędności i samemu zadbać o godziwą emeryturę.
Zapisz się, aby nauczyć się Excela!

Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności oraz cookies. Zobacz